Zapomniałem wspomnieć, że na imprezie w Porterhousie spotkaliśmy dwóch śmiesznych Albańczyków, z których jednemu spodobała się Ania. Chciał od niej numer telefonu, ale ona nie ma, bo jest tu na wakacjach tylko... Tak mu zależało, że wziął numer ode mnie i powiedział, że zadzwoni i się gdzieś umówimy. Ustawiliśmy się na siódmą pod szpilą. Oczywiście ja musiałem iść w charakterze tłumacza, poza tym trochę się bała iść sama - w sumie się nie dziwię :)
Albert, bo tak mu jest na imię (ale jakieś zangielszczone chyba, bo na początku brzmiało jakoś inaczej), dotarł na umówione miejsce o umówionej godzinie wraz z kolegą, który się szybko upłynnił.
- So, where are we going?
- I don't know...
- Come on. Pick some place.
- No, no. You pick.
- I don't know where to drink coffee here around so choose something.
- I don't know... Maybe Grafton Street...?
- Ok.
- That's nice, that's nice...
Ok, po pertraktacjach wreszcie udało się obrać jakiś kierunek, a wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to cholerne "that's nice" będzie moim przekleństwem... Gość tak odpowiadał praktycznie na każde wypowiedziane zdanie. Próbowałem wejść na jakiś temat, ale on skutecznie ucinał go swoim "that's nice...". Argh. A do tego wszystkiego Ania ze swoim angielskim próbująca wytłumaczyć mu, że polskie dziewczyny w większości nie są takie rozwiązłe na dyskotekach i krótko mówiąc nie puszczają się, jak irlandki: "Polish girls no chicki chiki..." z charakterystycznym gestem rękami Stuhra z Seksmisji tłumaczącego istotę pożycia... I co? Albercik wypalił z "That's nice...". Co ja tu robię...?
Po godzinie stwierdziłem, że czas kończyć ten kabaret i zawijać się do domu. Wymyśliłem, że muszę coś zrobić i musimy już iść. "Ok, that's nice..." (kurwa... ale z tego się akurat ucieszyłem).
Niezły wieczorek, nie ma co - randka międzynarodowa z tłumaczem przysięgłym. Hyh.
środa, 27 czerwca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
That's nice notatka, very nice... :P Biedny chłop znał dwa słowa po angielsku i się śmiejecie jeszcze z niego ;P.
hehe, w sumie to juz 3 slowa sa ;)
ale umie juz to ;) a nie tylko sie usmiecha z widocznie ukrywanym niezrozumieniem ;)
Prześlij komentarz